strazacyWładze Tarnobrzega nie zostawiają mieszkańców samych. Dzięki tarnobrzeskim OSP pomoc dotrze do każdego, kto przebywając w domowym odosobnieniu jej potrzebuje.

- Pomoc, w tym jakże trudnym czasie, musimy nieść nie tylko seniorom. Wiele osób w sile wieku również może potrzebować wsparcia, w tej grupie są m.in. osoby schorowane, czy samotni rodzice. O ile w mieście, w blokach, gdzie sąsiedzi są obok, łatwiej liczyć na sąsiedzką pomoc, to na osiedlach podmiejskich może się zdarzyć, że ktoś mógłby zostać sam z problemami. By tak się nie stało, ruszamy z akcją “W samo południe”. Dzięki zaangażowaniu druhów wszystkich Ochotniczych Straży Pożarnych z Tarnobrzega z wszystkich osiedli będziemy mogli dotrzeć do każdego, kto znalazł się w nagłej sytuacji wymagającej interwencji, bądź potrzebuje wsparcia psychologicznego - mówi prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek. Jednocześnie zwraca się z  prośbą, by traktować tę formę pomocy poważnie i nie zwracać się do OSP w błahych sprawach. Apeluje również o odpowiedzialność i nie narażanie strażaków na zakażenie koronawirusem. Każdy, kto zauważy u siebie niepokojące objawy powinien zadzwonić do Sanepidu, nie wzywać strażaków!

Jak wygląda organizacja akcji “W samo południe”? Adresowana jest do samotnych, schorowanych mieszkańców osiedli podmiejskich - Dzików, Nagnajów, Mokrzyszów, Sobów, Sielec, Wielowieś, Ocice, Miechocin, Zakrzów. W nagłych przypadkach, gdy potrzebna jest jakaś pomoc, bądź wsparcie psychologiczne, wystarczy dać znać. Sygnałem do reakcji OSP jest biały materiał wywieszony na bramie domostwa. Druhowie OSP na objazdy osiedli ruszają każdego dnia w samo południe.

Kategoria: